• Menu
  • Menu

Z WŁASNEGO PODWÓRKA – OKOLICE ŁODZI CZ.1

Bardzo dawno mnie tu nie było.

Pandemiczny nastrój, stałe ograniczenia dla pracjących w branży kultury i rozrywki, praca zdalna, ograniczenie możliwości podróżowania… Później szczepienia, odchorowywanie szczepienia, chorowanie na wieczną zimę za oknem… I tak minęło kilka miesięcy!

Podróżowanie stało się trudniejsze. Każdy kraj według własnego uznania wprowadza coraz to nowe restrykcje, nad którymi czasem trudno nadążyć. W Polsce hotele wciąż zamknięte – majówki nie będzie.

PODRÓŹOWANIE W COVIDZIE

W ostatnim czasie znalazłam bardzo pomocną apkę, którą polecam osobom wybierającym się za granicę – SHERPA.

Sherpa opublikowała mapę, która została pokolorowana nie tylko według restrykcji panujących w konkretnych krajach (ciemnozielony – brak restrykcji przy wjeździe do kraju; jasnozielony – możliwy wjazd dla osób z zagranicy po uprzednim zaszczepieniu lub odpowiednim teście antygenowym; żółty – obowiązkowa kwarantanna dla przyjezdnych zza granicy; pomarańczowy – podróże wewnętrze i tylko w uzasadnionych przypadkach, biały – brak informacji), ale też po najechaniu na któryś z nich wskazuje panujące aktualnie zasady przeciwdziałania pandemii. Przed wyjazdem warto skonfrontować swoją wiedzę na temat obostrzeń z oficjalnymi stronami rządowymi (w Polsce jest to: https://www.gov.pl/web/dyplomacja/informacje-dla-podrozujacych)

Jednym z wymogów podróżowania stała się diagnostyka. Ci z nas, którzy nie boją się igieł i wymazów są nieco bliżej spełniania wakacyjnych marzeń. Wymagane przez konkretne kraje testów można znaleźć na stronach, które polecałam Wam wcześniej. Coraz więcej poradni robi testy antygenowe i PCR, które umożliwiają wyjazdy. Jeśli jesteście negatywni na 72-48 godzin przed wylotem to już nic nie powinno stanąć Wam na drodze.

A co z powrotem? Póki co w Polsce obowiązuje 10-dniowa kwarantanna dla osób wracających zza granicy. Można się jednak poddać testowi – na lotnisku, bądź w laboratorium nie później niż 48godz. po powrocie z wakacji i tym samym zdjąć z siebie obowiązek kwarantanny (koszt testu to obecnie 130zł). Oczywiście po jego negatywnym wyniku. Ponadto z obowiązku kwarantanny zwolnione są osoby zaszczepione, ozdrowieńcy, którzy przeszli chorobę w ciągu ostatnich 6 miesięcy, uczniowie i ich opiekunowie, studenci i doktoranci kształcący się w Polsce oraz wybrane grupy zawodowe.

 

OKOLICE ŁODZI CZ. 1

Nie wiem jak Wy, ale ja postanowiłam wziąć się w garść i nie czekać na „lepsze czasy”. Wspominanie powoli przestaje mi wystarczać. Zaczęłam planować wyjazd – jak tylko się uda to zrobię sobie własną majówkę! Tymczasem, do momentu kiedy się na to zdecyduje opowiem Wam o miejscach blisko domu.

 

RYBAKÓWKA

Mój mąż – zapalony rowerzysta, Rybakówkę odkrył sporo wcześniej niż usłyszała o niej większość osób. Pierwszy raz byliśmy tam, gdy sztuczne wodospady były jeszcze budowane, a o drink barze wśród skał nikt nawet nie pomyślał. Rozkoszowaliśmy się widokiem na stawy, które dziś noszą nazwę  Święty Spokój.

W wakacje ubiegłego roku Rybakówka zyskała na popularności. Powstał grill-bar, którego stoliki stoją tuż przy wodzie. To także popularne miejsce ślubów i wesel.

KRÓLEWSKIE ŹRÓDŁA W ŻEROMINIE

Tuż obok niej znajduje się inna atrakcja regionu – Królewskie Źródła. Miejsce to związane jest z przybyciem w okolice Żeromina króla polski – Władysława Jagięłły. Według podań już wtedy wody ze źródeł uznawano za lecznicze.

Dzisiaj, przyjeżdżając do Żeromina można zobaczyć dwanaście podziemnych źródeł (samowypływów) wybijających spod ziemi nieustannie przez wszystkie pory roku. Otaczają je malownicze tereny, nieco oddalone od cywilizacji. Nazwy poszczególnych Źródeł nawiązują do polskiej tradycji religijnej i patriotycznej. W bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się Grota Skalna poświęcona Matce Boskiej. Niezwykłą, sakralną atmosferę tego miejsca podkreśla fakt, iż rozmieszczenie źródeł kształtem przypominać może różaniec.

Dzisiejszy wpis rozpoczął moją serię Z WŁASNEGO PODWÓRKA – OKOLICE ŁODZI. Jeśli tylko wyjdzie trochę słońca to polecam Wam wyjście z domu i szukanie takich miejsc – to odpoczynek od cyberświata, który dopadł nas podczas pandemii. A także zawoalowana obietnica lepszego jutra, które w końcu przecież nadejdzie…