• Menu
  • Menu

W POSZUKIWANIU ŻUBRA – WYCIECZKA DO BIAŁOWIEŻY

W Białowieskim Parku Narodowym byłam tylko raz – w ubiegłym roku. Zawsze odkładałam ten wyjazd na „później” nie dowierzając, że wyprawa do lasu może być tak ciekawa! Tymczasem wycieczka do Białowieży i okolicy może być fantastycznym pomysłem na spędzenie tegorocznego urlopu.

Zacznę od tego, że wyjazd odbyłam zupełnie poza leśnym sezonem, na samym początku wiosny. Las nie zdążył się jeszcze zazielenić, a kwiaty nie tworzyły kolorowych dywanów. Mio to było pięknie! Mglista atmosfera pradawnej puszczy obejmowała szerokie połacie lasów. Bagna i podmokłe tereny przywodziły na myśl dreszczowce pełne niepokoju. A pośrodku tego wszystkie to sasanka, to zawilec, to knieć błotna… Iskierka nadziei i droga do wiosny, odrodzenia.
Sama byłam zdziwiona, że wciąż smutny po zimie las może tak zachwycić. Obiecałam sobie wówczas w duchu, że kiedyś odwiedzę te rejony latem, w pełni kwitnienia kwiatów i drzew. Podczas spacerów po ścieżkach turystycznych marzyłam o zobaczeniu żubra – symbolu Białowieży. Niestety, udało mi się je spotkać tylko w Rezerwacie Pokazowym. Można tam zobaczyć także łosie, wilki i inne zwierzęta występujące w Białowieskim Parku Narodowym.

Okolice Białowieży to także region ciekawy pod kątem historycznym i kulturowym. Wszechobecne są tu wpływy wschodnie – nikogo nie dziwi fakt, że więcej tu malusieńkich cerkwi niż kościołów katolickich. Zwierzanie regionu ich szlakiem to także ciekawe doświadczenie. Wyjątkowo ładne są przykładowo w Białowieży, Pasynkach, czy Hajnówce. Ta ostatnia to jeden z głównych ośrodków stanowiących bazę wypadową na teren Parku Narodowego. Ciekawym miejscem jest tu Park Miniatur Podlasia – można zobaczyć wszystko w jednym miejscu (oczywiście w malutkim rozmiarze…), a potem wybrać kilka miejsc, które chcecie zobaczyć w realu – polecam, szczególnie na wycieczki z dziećmi. Tuż obok Hajnówki znajduje się wieś Krynoczka, z wyjątkowo urokliwą Cerkwią Świętych Braci Machabeuszy. Dostęp do niej jest utrudniony, ale większość turystów podchodzi do kościoła przez dziurę w ogrodzeniu. Tu także znajduje się źródełko wody uważanej przez wiernych Kościoła prawosławnego za cudowne. Według kultywowanych przez prawosławnych legend kult świętego źródła w uroczysku Miednoje (stara nazwa Krynoczki) znany był jeszcze w XIII w. i był związany z istnieniem w tym miejscu niewielkiego monasteru założonego przez mnichów uciekających przez tatarskim najazdem. Inna legenda mówi o cudownym objawieniu ikony Matki Bożej na pobliskim drzewie.

Innym miejscem, które polecam jest sama Białowieża z Restauracją Carską położoną przy stacji kolejowej BIAŁOWIEŻA – DREZYNY. Można tu poczuć się nieco jak w skansenie. Mówiąc o restauracji nie sposób nie wspomnieć o pysznej kuchni Podlasia. Będąc tu na wypoczynku koniecznie musicie spróbować tutejszych specjałów: kiszki ziemniaczanej, kartaczy (duże i owalne ziemniaczane pyzy nadziewane mięsem),  chłodnika litewskiego i niesamowitych deserów. Ciasta: sękacz i mrowisko znaliśmy już wcześniej – z wyjazdów do Suwałk. W Białowieży zachwycił nas Marcinek – przeniesamowiciepyszne przekładane ciasto wielowarstwowe z kremem śmietankowym. Dzielę się z Wami jego zdjęciem, bo nie dość że obłędnie smakuje to także przepięknie wygląda!

Jeśli w regiony Białowieży wyruszacie będąc Białymstoku, tak jak my, to polecamy Wam odwiedzić Supraśl – ciekawe miasto wśród Puszczy Knyszyńskiej. W mieście znajduje się piękny Prawosławny monaster męski Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy Maryi i św. Apostoła Jana Teologa wraz z Cerkwią Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy. Poza tym można przejść się uliczkami centrum miasta, zwiedzić Dom Ludowy, czy inne świątynie wielu wyznań. A jeśli mowa o wyznaniach i religii to ciut dalej, bo w Kruszynianach można zobaczyć najstarszy meczet polskich Tatarów. Inny, nieco młodszy, ale również drewniany znajduje się w Bohonikach.

Jak się okazuje wycieczka do Białowieży, przez Białystok i okoliczne miejscowości to bardzo ciekawa propozycja na kilkudniowy wyjazd. Przyroda zachwyca, a zabytki kulturowe wcale jej nie ustępują. Po raz kolejny trzeba przyznać, że Polska potrafi zaskoczyć i zachwycić. Szczególnie w miejscach, które nie zostały jeszcze odkryte przez komercyjnego turystę…