• Menu
  • Menu

TATRY – DOLINY REGLOWE

Spacery w pięknych tatrzańskich okolicznościach nie muszą zawsze oznaczać wielogodzinnej wędrówki szczytami gór. Wspaniałe widoki zapewniają dużo prostsze w zdobyciu doliny reglowe. Pierwszą z nich – Dolinę Białego możemy znaleźć u wylotu Zakopanego. Ostatnią jest niezwykle urokliwa – szczególnie wiosną – Dolina Chochołowska.

Każda z reglowych dolinek ma swoją specyfikę, każda jest przepiękna i zapewnia inne wrażenia. Niektóre ze szlaków są idealnym miejscem na spacery z dziećmi, inne przygrywką do dalszej eksploracji Tatr. Wszystkie doliny reglowe łączą dwa szlaki:

  • Droga Pod Reglami, która rozpoczyna się tuż obok Wielkiej Krokwi i ciągnie się aż do Siwej Polany (częściowo pokrywając się z drogą samochodową w tym kierunku). Jest to prosty szlak pieszy, nie wymaga żadnego przygotowania. poza pięknymi lasami i polanami nie ma co liczyć tu na wyrafinowane widoki.
  • Ścieżka Nad Reglami, której początek znajduje się przy polanie Kalatówki, a koniec nieopodal Polany Huciska. Trasa dysponuje ładnymi widokami, szczególnie przy swoim początku (widok na okolice Kasprowego Wierchu) i na Przysłopie Miętusim (okolice Małołączniaka). Po obfitych deszczach miejscami zamienia się w błotnistą rzekę – odradzam spacery ścieżką w takiej aurze.

Wejście do którejkolwiek doliny jest równoznaczne z wejściem na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego. Wejście do niego kosztuje 5zł za osobę dorosłą dziennie. Należy być przygotowanym na wyrywkowe kontrole biletów podczas pieszych wędrówek. Wszelkie informacje i regulaminy korzystania z atrakcji Parku Narodowego są umieszczone na tablicach informacyjnych obok kas biletowych.

 Dolina Białego

Jest to krótka lecz bardzo urokliwa dolinka reglowa. Położona najbliżej centrum Zakopanego wcale nie jest najczęściej odwiedzana. Czas przejścia doliny w obie strony wynosi około 2 godzin. Zwieńczeniem szlaku jest niewielkie rozlewisko i rozejście się szlaków na Sarnią Skałę oraz w kierunku Polany Kalatówki. Dolina jest miejscem wytchnienia od upałów. Porasta ją  jodłowo–bukowy las, a dodatkowo zacieniają masywy Krokwi, Sarniej Skały i Giewontu. Wzdłuż dolinki płynie Biały Potok, który jest największą atrakcją okolicy.

 Dolina ku Dziurze

Dolina ku Dziurze to niewielka dolina reglowa w Tatrach Zachodnich. Wcina się w północne stoki Sarniej Skały i prowadzi niemal płaskim szlakiem zwieńczonym ciemną jaskinią. Jej długość to około 1,5 km. Idąc dolinką ma się wrażenie przebywania w swoistym wąwozie, którego jedynie ostatni odcinek podchodzi nieco pod górkę. Zbocza doliny porastają świerki, buki oraz jodły, a dnem płynie potok Ku Dziurze. Przejście całości szlaku zajmuje nie więcej niż 40 minut.

 Dolina Strążyska

Jedna z najczęściej uczęszczanych dolin reglowych. I nic w tym dziwnego – nie dość, że spacer nią należy do przyjemności to jeszcze rozpoczyna się tu szlak na jeden z najpopularniejszych szczytów Tatr Zachodnich – Giewont. Dnem doliny płynie wartki Potok Strążyski, którego źródło znajduje się w Małej Dolince – odgałęzieniu Doliny Strążyskiej, tuż pod Giewontem. Tworzy on wiele kaskad, które pięknie szumią podczas spaceru szlakiem. Najbardziej znaną z nich jest Siklawica – wodospad, do którego można dojść w kilkanaście minut z Polany Strążyskiej. Czas dojścia na polanę wynosi około 40 minut.

 Dolina za Bramką

Jest to jedna z krótszych dolinek reglowych, ma niecałe 2 km (w obie strony). Przejście jej zajmuje około 40 minut. Co ciekawe, jest to jeden z niewielu szlaków w TPN-ie, który jest bezpłatny. Wzdłuż całej drogi płynie Potok zza Bramki, tworząc liczne kaskady. Prawdziwą atrakcją dolinki są liczne formacje skalne tworzące się po obydwu stronach szlaku. Część z nich działa silnie na wyobraźnię, nie tylko dzieci, tworząc do złudzenia podobne znane postaci i przedmioty. Można tu spotkać Zakonnika, Matkę Boską, czy Dziadulę.

Dolina Małej Łąki

Dolina Małej Łąki to nazwa, która niemal w całości zdradza charakter tego miejsca. Poza jednym szczegółem – łąka wcale nie jest mała. Sama dolina nie należy do moich ulubionych, ale można z niej dotrzeć w kilka ciekawych miejsc. Ponad 4-y kilometry szlaku wiodą przez świerkowo–jodłowy las wzdłuż Potoku Małołąckiego. Jednym z kulminacyjnych punktów doliny jest Szatra – miejsce gdzie poza tytułową łąką niegdyś znajdowały się szałasy pasterskie. Stąd dalej można udać się na Wielką Polanę Małołącką, by podziwiać krajobraz zawierający: Giewont, Siodłową Turnię, Mnichowe Turnie, Wielką Turnię i Zagonną Turnię. Na skraju polany znajduje się skrzyżowanie szlaków. Już tylko kilka kroków dzieli nas stąd od Przysłopu Miętusiego, który latem porasta mnóstwo różowych kwiatów czyniąc to miejsce wyjątkowo pięknym. Z Przysłopu można udać się dalej na Czerwone Wierchy (Małołączniak) lub do Doliny Kościeliskiej (Ścieżka nad Reglami).  Alternatywny szlak to droga na Przełęcz w Grzybowcu, którą mija się idąc na Giewont.

Dolina Kościeliska

Jeśli ktoś nie lubi tłumów to na pewno nie jest to miejsce dla niego. Dolina Kościeliska to bez dwóch zdań najbardziej popularna z dolin reglowych. O każdej porze roku przechadzają się nią turyści. Szczególnie dużo jest ich w okresie wakacyjnym kiedy to tłumnie odwiedzają ją kolonie i obozy.

Nie ma co się dziwić sławie doliny – jest po prostu prześliczna. Rozpoczyna się w Kirach, gdzie od razu zachwyca pięknym lasem, a po kilku krokach panoramą Tatr. Położenie doliny, z każdej strony otoczona jest wysokimi Tatrami Zachodnimi, daje wrażenie przebywania w wyższych partiach tatrzańskich gór przy całkowicie prostym szlaku.

Dolna i środkowa część Doliny zbudowana jest ze skał osadowych co spowodowało, że znajdują się w niej najpopularniejsze jaskinie tatrzańskie. Najbardziej znana i najłatwiej dostępna z nich to Jaskinia Mroźna, będąca także częstym celem wycieczek szkolnych. Jaskinia jest oświetlona i dostosowana do wzmożonego ruchu turystycznego.  Ciekawym miejscem jest także Wąwóz Kraków, który kończy się Smoczą Jamą. To miejsce, w którym w prostych warunkach można poczuć nieco adrenaliny. Szlak przez jaskinię ma kilka zabezpieczeń takich jak drabiny i łańcuchy. Osoby z klaustrofobią nie powinny wybierać szlaków związanych z jaskiniami. Są one jednokierunkowe i należy w nich „mierzyć siły na zamiary”.

Górna część doliny zbudowana jest ze skał krystalicznych, co zmienia jej charakter oraz krajobraz. Dnem doliny płynie Potok Kościeliski. Koniec Doliny Kościeliskiej wyznacza Hala Ornak, przy której na wysokości 1100 m n.p.m. znajduje się urokliwe schronisko. Zostało wybudowane zaraz po II Wojnie Światowej, a jego uroczyste otwarcie nastąpiło w 1948 roku. Budynek wykonany jest z drewnianych bali, w stylu zakopiańskim, według projektu Anny Górskiej.

Z Doliny Kościeliskiej prowadzi wiele ciekawych szlaków. Niektóre z nich prowadzą w wyższe partie gór, tak jak na przykład żółty szlak na Iwaniacką Przełęcz, a dalej na Ornak, czy zielony szlak przez Tomanową Dolinę na Ciemniaka i dalej na Czerwone Wierchy. Coś dla siebie znajdą tu także wielbiciele krótszych spacerów. Niezwykle malowniczo rysuje się okolica Smreczyńskiego Stawu, który leży około 45 minut drogi od schroniska na Hali Ornak. Ciekawy widok roztacza się także z Hali Stoły.

Dolina Lejowa

Jest to największa w polskich Tatrach dolina reglowa. Położona jest u stóp Kominiarskiego Wierchu, który w wyjątkowo majestatyczny sposób góruje nad odwiedzjącymi dolinę turystami. Szczyt od wielu lat jest miejscem gniazdowania orłów, więc nie powinno nikogo dziwić spotkanie z tymi wyjątkowymi ptakami. Nazwa doliny wzięła się od nazwiska jej właściciela – Jędrzeja Leja. Niegdyś był to obszar wypasu owiec. Funkcjonowały tu także, w XIX wieku, dwie kopalnie rud nazywanych Lejowymi Baniami.

Dolina mimo obszernych rozmiarów nie jest popularna wśród turystów. Od wielu lat jest zaniedbana, a spacerując nią trudno spotkać innych turystów. W większości dolina znajduje się w lesie świerkowo-jodłowym. Jest to także miejsce, gdzie można zobaczyć wciąż kultywowany kulturowy wypas owiec. U wylotu doliny znajduje się skała Między Ściany, która często służy za ściankę wspinaczkową.

Dolina Chochołowska

Druga, po dolinie Kościeliskiej, najbardziej popularna dolina reglowa Tatr Zachodnich. Jest najdłuższą, największą i wysuniętą najdalej na zachód doliną leżącą w obrębie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Jej długość przekracza 10 kilometrów, co czyni ją doskonałym terenem spacerowym. Podobnie jak wspomniana już Dolina Kościeliska w swojej dolnej części dolina zbudowana jest ze skał osadowych, a w górnej ze skał krystalicznych. Oznacza to, że wpływ na jej wygląd miał nie tylko lodowiec, ale także i procesy krasowe. Czas przejścia przez dolinę, w obie strony, to około 4 godziny.

Od wieków Dolina Chochołowska wykorzystywana jest jako miejsce wypasu owiec i krów. Do dziś można spotkać tu pasterzy, a także zjeść świeży góralski serek. Na obszarze doliny od XVI wieku funkcjonowały także liczne ośrodki górniczo–hutnicze.

Szlak wzdłuż Doliny Chochołowskiej rozpoczyna się na Siwej Polanie. Tu, latem kiedy ruch turystyczny jest wzmożony, można wsiąść z ciuchcię jadącą na polanę Huciska. Skraca to znacząco kilometraż szlaku, a kosztuje jedynie 5zł od osoby. Poza kilkoma polanami, z których roztacza się przepiękny widok, większość szlaku prowadzi przez las. Idąc mija się kolejne rozgałęzienia szlaków. Jednym z ciekawszych jest szlak prowadzący na Trzydniowiański Wierch wśród wysokiej na ponad 1,5 metra kosodrzewiny. Tam dalej można udać się na najwyższe szczyty polskich Tatr Zachodnich takie jak Starorobociański Wierch, czy Kończysty Wierch.

Dolina Chochołowska zakończona jest Polaną Chochołowską, z której rozlega się piękny krajobraz na okalające ją szczyty. Na krańcu łąki znajduje się schronisko PTTK. Stąd swój początek bierze Wyżnia Dolina Chochołowska, która w konsekwencji prowadzi na Wołowiec. Inne popularne szczyty okolicy o Rakoń i Grześ (jedna z trzech gór w Tatrach, na których szczycie znajduje się krzyż). Z okolic schroniska prowadzi także Szlak Papieski upamiętniający wielką miłość polskiego papieża Jana Pawła II do Tatr. Szlak ten fragmentarycznie pokrywa się z drogą na Trzydniowiański Wierch.

Zaplanowany przeze mnie krótki artykuł o dolinkach reglowych Tatr Zachodnich stał się jednym z dłuższych na moim blogu. Może to dobrze, bo pokazuje to jak wiele mamy do zobaczenia w naszym pięknym kraju, którego wizytówką na pewno są Tatry.

error: Content is protected !!