• Menu
  • Menu

DŻERASZ – RUINY RZYMSKIEGO MIASTA

Myśląc o antycznych ruinach miasta w Jordanii zdecydowana większość ma przed oczami Petrę. Jednak na północ od Ammanu, całkiem niedaleko, bo jedyne 50 km, leży wyjątkowo dobrze zachowane starożytne miasto. Nosi nazwę Dżerasz (starożytna Gereza). Jest to miejsce zaskakujące, onieśmiela swoim urokiem wiele ruin znajdujących się na terenie Grecji i Włoch. Przez Jordańczyków nazywane jest często Pompejami Bliskiego Wschodu.

Wycieczkę do Dżeraszu planowaliśmy od samego początku, od kiedy zobaczyliśmy jego zdjęcia w Internecie. Powstanie tego niezwykłego miasta datuje się na IV wieku p.n.e. Jego założycielem miał być Aleksander Macedoński albo jego generał Perdikass. W II w p.n.e. miasto przeszło w posiadanie władców żydowskich, ale już w 63 roku p. n.e. zdobył je Pompejusz. Jego rządy miały wpływ na powstanie na Bliskim Wschodzie związku dziesięciu miast, które nazywane jest Dekapolis. Gerezę zamieszkiwało wówczas 20 – 25 tysięcy osób. W czasach rządów rzymskich miasto przeżywało prawdziwy rozkwit. Utrzymywało się głównie z handlu jako, że leżało na szlaku handlowym między Syrią, a Petrą. Przychody pozwoliły na stałe rozbudowywanie się miasta. Tym, co dziś możemy zwiedzać jest zachodnia, reprezentacyjna część Gerezy.

Na zwiedzanie Dżeraszu trzeba przeznaczyć co najmniej 2 godziny (i to z założeniem, że nie będziemy robić tu dużo zdjęć). My spędziliśmy niemalże 3, a nie zobaczyliśmy położonego w kompleksie muzeum. Bilet wstępu kosztuje tu 10 JOD, respektowana jest także karta JordanPass.

Wędrówka po Dżeraszu rozpoczyna się w okolicy łuku triumfalnego. Został on wzniesiony dla cesarza Hardiana, który w 129 roku odwiedził miasto. Łuk pięknie prezentuje się na tle niebieskiego nieba i zaprasza na wycieczkę po antycznej Gerezie. Kolejne miejsce na miejskim szlaku to hipodrom. Trybuny mają miejsca siedzące dla 15 tysięcy osób, a przestrzeń przeznaczona do wyścigów 244 metry długości. Hipodrom jest wiąż używany. Odbywają się na nim przedstawienia przypominające wyścigi w okresu antycznego.

Następnie dochodzi się do centrum turystycznego, następuje kontrola biletów i naszym oczom ukazuje się Brama Południowa, za którą widać już wyjątkowe owalne Forum. Jego wymiary to 90×80 metrów. Jednak tym, co oczarowuje jest zachowane w dobrym stanie 56 otaczających plac kolumn. Najpiękniej Forum prezentuje się ze wzniesienia, na którym stoi Świątynia Zeusa. Sama świątynia nie jest zachowana w dobrym stanie, jednak wrażenie robią wysokie kolumny rzymskie. Pierwsze skrzypce gra tu jednak widok na okolicę. Nowe miasto rozwija się na horyzoncie, podczas gdy ruiny po ciuchy opowiadają swoją historię. Dopiero z tego miejsca widać jak dużą powierzchnię zajmowało starożytne miasto.

Dalej udajemy się do południowego amfiteatru. Powstał on w I wieku i do dziś zachowany jest w fenomenalnym stanie, widać nawet fragmenty proscenium. Akustyka w tym miejscu jest rewelacyjna, na samej górze słychać rozmowy osób znajdujących się na scenie. Zagłusza je dźwięk instrumentów, na których grają tubylcy. To obowiązkowy punkt zwiedzania! Warto usiąść na publiczności (zaprojektowanej dla 5 tysięcy osób) i myślami przenieść się w czasy starożytności.

Idąc ścieżką w kierunku północnym mija się pozostałości kilku kościołów. Te, które zachowały się w lepszym stanie to kościoły .św. Kosmy i Damiana, św. Jana Chrzciciela, kościół św. Jerzego. Nie są one jednak znaczącymi atrakcjami miasta. Warto zwrócić uwagę na mozaikę podłogową jednego z nich.

Ważniejszym i znacznie lepiej zachowanym zabytkiem  Dżeraszu jest Świątynia Artemidy. Według podań zbudowana została dla patronki miasta. Budowy nigdy nie ukończono, mimo to świątynia działała. Do przybytku prowadzą schody poprzedzone propylejami – monumentalną bramą prowadzącą do Świątyni. Wejście na schody rozpoczyna się przy głównej drodze – Cardo Maximus. Ulica sama w sobie jest atrakcją, ponieważ w całości otoczona jest kolumnadą. Znajdują się przy niej dobrze zachowane budynku takie jak: katedra, nimfeum – powstała w 191 roku publiczna, bogato zdobiona fontanna, o półkulistym kształcie i dekoracyjnych niszach, w których dawniej prawdopodobnie zlokalizowane były rzeźby. Poświęcona była nimfom. W mieście można także zobaczyć ruiny macelum –ośmiobocznej hali targowej i tetrapylon południowy.

Dżerasz jest miejscem, które nie jest bardzo popularne, chociaż na sławę zasługuje. W niczym nie ustępuje antycznym miastom, które zwiedzać można we Włoszech, Grecji czy Turcji. Miasto posiada w sobie dużo uroku, szczególnie w okresie pojawiania się pierwszych kwiatów. Przenosi w czasy starożytne i zachęca do pozostania w nim dłużej. Gdybym miała planować wyjazd do Jordanii jeszcze raz Dżerasz na pewno znalazł by się w tym planie.