• Menu
  • Menu

ROTHENBURG OB DER TAUBER I WIOSKA ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA

Po napisaniu artykułu o jarmarkach bożonarodzeniowych przeniosłam się w atmosferę świątecznego oczekiwania. Jednoznacznie kojarzy mi się ona z niemieckimi i austriackimi miasteczkami. W związku z tym kilka kolejnych postów poświęcę opisowi moich wojaży, nie tylko jarmarkowych, właśnie po takich miasteczkach.

Na pierwszy rzut idzie najbardziej bożonarodzeniowa miejscowość w Niemczech – Rothenburg ob der Tauber, w której mieści się całoroczna wioska św. Mikołaja. Zagadkowo brzmiąca wioska to nic innego, jak urokliwy sklep z produktami świątecznymi. Dwupoziomowy, pięknie przystrojony kusi przechodniów najpiękniejszymi ozdobami choinkowymi i licznymi bożonarodzeniowymi bibelotami. Nie wiem jak na Was, ale na mnie to działa! Po długiej, bardzo długiej wizycie w wiosce wyszłam z zakupami – przepięknymi bombkami, które każdego roku zdobią choinkę w moim domu. A ileż wspomnień przywracają…

Sam Rothenburg ob der Tauber to niewielkie miasteczko leżące u wrót Bawarii. Jedynie 60 km dzieli miasto od Norymbergi i 170 od Monachium. To miejsce na doskonały przystanek po drodze w Alpy lub jeden z obowiązkowych punktów zwiedzania Bawarii. Historia Rothenburga sięga X wieku, kiedy to wzniesiono na jego terenie zamek obronny – Staufer. Przechodził on liczne przebudowy i modernizację. Kolejnym istotnym budynkiem wzmacniającym istotę miasta był klasztor, którego rozbudowa zakończyła się w 1254 roku. Mniej więcej w tym samym czasie do miasta zaczęli napływać Żydzi. Ich obecność pobudziła miejską gospodarkę, na tyle że w 1242 roku nałożono na nich specjalny podatek. W 1274 roku Rothenburg, rozwijający się w ramach Cesarstwa Austriackiego, otrzymał prawa miejskiego od króla Rudolfa Habsburga. Rozwijało się mieszczaństwo i rycerstwo, a wraz z nimi kultura i gospodarka. Modernizowano stary klasztor i szpital włączając je w mury miejskie. W 1336 roku w mieście powstał nowy kościół pow. Św. Jakuba.  Okres świetności Rothenburga przypadł na XV-XVI wiek, kiedy to powstawały w nim drukarnie, rozwijał się handel i rzemiosło. Podczas wojny trzydziestoletniej, a dokładnie 30 października 1631 roku, miasto zostało zdobyte przez wojska cesarskie pod dowództwem Johanna von Tilly. Rothenburg zgrabiono i zniszczono. Z potęgi stał się niemalże zgliszczami. Cały wiek XVII miasto próbowało wrócić do swojej świetności, odradzały się zniszczone pracownie drukarskie. W 1803 roku zostało przyłączone do Królestwa Bawarii. Pod jej rządami Rothenburg odżył na nowo. Zakazano jakichkolwiek zmian urbanistycznych w mieście dzięki czemu można poczuć się z nim jak przeniesionym w czasie. Miasto zatrzymało się  architektonicznie w średniowieczu, skąd pochodzi większość zabytkowych budowli. Najlepiej prezentują się one podczas spaceru murami miejskimi.

W Rothenburgu w okresie adwentu odbywa się urokliwy jarmark bożonarodzeniowy. W otoczeniu średniowiecznych murów i przepięknych kamienic ma niepowtarzalną atmosferę. Nie jest duży, ale pełen autentyczności i charakteru. To miejsce, w którym skosztowaliśmy jednego z najlepszych napojów bożonarodzeniowych – smakował jak płynna szarlotka! Na długi czas zapamiętamy to wyjątkowe miasteczko.