• Menu
  • Menu

RIWIERA WENECKA NA WAKACJE

Wrzesień to ostatni moment, by złapać trochę słonecznych promieni w Europie. Dni stają się coraz krótsze, ale pogoda wciąż sprzyja odpoczynkowi. Jest przyjemnie, ciepło – nie upalnie. Można komfortowo wylegiwać się na piasku, zażywać morskich kąpieli (wieczorami zdarza się, że woda jest cieplejsza od temperatury powietrza!) i zwiedzać piękne śródziemnomorskie miasteczka. Celem naszego służbowo-odpoczynkowego wyjazdu wrześniowego była Riwiera Wenecka. To północno-wschodni zakątek Włoch. Teren jest tu górzysty, dominuje roślinność śródziemnomorska na czele z pięknymi piniami. Obszar ten znany jest historykom od V wieku. Pierwszymi mieszkańcami Riwiery byli uciekinierzy chroniący się tu przed najazdami barbarzyńskiego plemienia Hunów. W pobliżu można odnaleźć wiele ciekawych ruin starożytnych miast. Największą atrakcją regionu jest jednak malownicza Wenecja, znana z wielu obrazów, czy filmów. Będąc na Riwierze warto ją odwiedzić, by dać się zakochać w jej zachwycających widokach.

Wracając do samej Riwiery to doskonale zagospodarowany kawałek wybrzeża Adriatyku. Wszędzie dookoła znajdują się leżaki i parasole – w Lido di Jesolo każdy hotel ma swój odcinek plaży. Do tego kioski z napojami i przekąskami i obwoźny handel. Czym? Słodyczami, lodami, okularami przeciwsłonecznymi, biżuterią itd. Można także poprosić o masaż jedną z plażowych masażystek – coś dla ciała, coś dla ducha. Mam wrażenie, że poza spokojem i odosobnieniem każdy znajdzie na tym wybrzeżu coś dla siebie. Ja, jako miłośniczka natury i spokojnego wypoczynku spędziłam tu fantastyczne 3 dni. I tyle wystarczy. Obawiam się, że każdy kolejny byłby dla mnie męczarnią, a nie przyjemnością. Ciągnęło mnie gdzieś dalej, gdzieś gdzie odnajdę więcej prawdy o Włoszech i Włochach, do miejsca które opowie mi jakąś historię.

Szczęśliwie jedynie „rzut beretem” dzieli Lido di Jesolo z przepiękną zabytkową Wenecją. Wycieczka do niej jest punktem obowiązkowym eksplorowania regionu. Nie mniej ciekawe miasta leżące w pobliżu riwiery to: Werona i Padwa, które doskonale nadają się na jednodniowe wycieczki.

Pobyt w Lido di Jesolo uważam za udany. Mimo tego, że pierwszego dnia przywitał nas deszcz to zaraz potem wyszło słońce, które towarzyszyło nam każdego dnia. Mieliśmy także szczęście wziąć udział w święcie z okazji winobrania. Kilkanaście traktorów ciągnących platformy pełne ludzi przejechało ulicami miasta. Wszystkie kolorowe, głośne, pełne winogron i wina – wszystko zupełnie za darmo!

Wspaniałą atmosferę wyjazdu stworzyło także spotkanie po latach – Aniu, Karolino dziękujemy, że byłyście z nami! Niezwykle cieszymy się z tego spotkania i mamy nadzieję, że na kolejne nie będziemy czekać zbyt długo.