• Menu
  • Menu

PLAŻOWANIE NA PHUKET

Wyspa Phuket to największa i najłatwiej dostępna z tajskich wysp. Z kontynentalną częścią kraju połączona jest mostem, więc by się na nią dostać nie trzeba wykupywać specjalnego rejsu.

Phuket to zupełnie inne oblicze kraju niż okolice Chiang Mai, czy Chiang Rai. To przede wszystkim mekka wczasowiczów nastawionych na odpoczynek nad ciepłym morzem, opalanie i zabawę. Niemal w każdej części wyspy znajdują się piękne hotele wyposażone w ogromne baseny i strefę spa. Komfort odpoczynku generuje oczywiście większe koszty spędzania czasu niż budżetowa północ. Lecz czy czasami nie każdemu z nas należy się ciut luksusu?

Swoje wakacje na Phuket zaplanowaliśmy w prowincji Chalong – położonej na południowym krańcu wyspy. Powód był prosty – oczarował nas hotel Aochalog Villa Resort & Spa, który udało się nam zarezerwować po bardzo niskiej cenie. Miejsce to nie było jednak dość wygodne do podróżowania – wszędzie, poza samym miastem Phuket, było daleko. Najbliższa plaża – Kata Beach znajdowała się ok. 20 minut drogi od hotelu. Szczęśliwie zapewniał on dogodny transport dla chętnych. Plaża przy hotelu była nieduża, ale pozwalała na odpoczynek mniej wybrednym turystom. Druga plaża, którą rekomendujemy podczas pobytu na Phuket to Karon Beach leżący tuż obok Kata Beach, dosłownie za kolejnym wzgórzem. Obie plaże są długie, piaszczyste i posiadają odpowiednią infrastrukturę: bary, restauracje, leżaki, wypożyczalnie sprzętu wodnego… Słowem: dla każdego coś miłego! Ponieważ to popularne miejsca to należy spodziewać się na nich tłumów wczasowiczów. Najbardziej popularną plażą na Phuket jest Patong Beach. Niestety nie udało się jej nam zobaczyć.

Poza plażami i wspaniałym morzem Phuket daje możliwość zobaczenia skrawka tajskiej kultury. Na wyspie znajdują się buddyjskie świątynie, które nie robią jednak tak dużego wrażenia jak te na północy kraju. Warto jednak zobaczyć chociaż jedną z nich. Wrażenie robi także biały posąg Buddy znajdujący się na wzgórzu Kata. Każdego dnia podziwialiśmy go z okolicy naszego hotelu. Na Phuket, w większości, mieszkają tajscy muzułmanie. Nie powinien więc dziwić widok meczetów i odgłosy muezinów nawołujących do codziennej modlitwy.

Gdyby nie ograniczenia czasowe, podczas naszej podróży do Tajlandii, spędzilibyśmy więcej czasu nad morzem. Na pewno nie ograniczylibyśmy się do zobaczenia Phuket. W naszej ocenie jest zbyt komercyjne, nie posiada wyjątkowego klimatu. No chyba, że w centrum miasta Phuket wieczorem, kiedy wszyscy idą się bawić…