• Menu
  • Menu

DWA TYGODNIE NA ZAKAUKAZIU

Ostatnie półtora roku nie sprzyjało podróżom. Ogólnoświatowa pandemia koronawirusa sparaliżowała lotnictwo i turystykę. Do dziś wiele krajów jest zamkniętych, a wewnętrzne restrykcje zmieniają się niemalże co kilka dni. Podróżowanie stało się jednak możliwe, więc czym prędzej kupiliśmy bilety i ruszyliśmy na wakacje.

DLACZEGO GRUZJA?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wyjazd do Gruzji planowaliśmy już jakiś czas temu, ale zawsze „coś” stawało nam na drodze: a to inny pomysł, a to cena biletów lotniczych, a to termin urlopu… W dodatku dla osób zaszczepionych dwoma dawkami szczepień Gruzja zniosła wszelkie restrykcje wjazdowe. Mogliśmy więc uniknąć drogiego i nieprzyjemnego testu PCR.

Gruzja to niewielki kraj pełen ogromu możliwości turystycznych. Można znaleźć tam niemalże wszystko! Na północy kraju rozciąga się Wielki Kaukaz – otoczenie cztero- i pięciotysięczników robi ogromne wrażenie! Podziwialiśmy je podczas pobytu w Stepancmindzie i Mestii. Zachodnią granicę Gruzji oblewają ciepłe wody Morza Czarnego. Tamtejszy subtropikalny klimat sprzyja kąpielom, również słonecznym! Najbardziej znanym kurortem jest Batumi – znane ze starej polskiej piosenki Filipinek. Chociaż dziś po herbacianych polach zostało tylko wspomnienie to wciąż warto przyjechać tu na kilka dni. Wschód Gruzji to kraina winnic i winiarni. Wizyta w nich to wręcz punkt obowiązkowy pobytu w Kachetii. Tutejsze wino smakuje inaczej – wciąż wytwarzane jest tradycyjną metodą z całych kiści winogron (w pozostałej cześć Europy wytwarza się wino jedynie z miąższu). Stolica Gruzji – Tibilisi to mozaika kulturowa. Prawosławne monastyry kontrastują tu z arabskimi łaźniami, które mimo, że są spuścizną po panowaniu tureckim, zakorzeniły się głęboko w tradycji. Gruzja słynie także ze skalnych miast – dziś udostępnione dla zwiedzających są trzy: David Garedża, Wardzia oraz Upliscyche. Są tu także liczne muzea, parki, jaskinie, kaniony… Można wybrać się na rafting, polecieć na paralotni lub jeździć konno. W dodatku Gruzja znana jest z pysznej, chociaż dość monotonnej, kuchni.

Nasz plan wyprawy znajdziecie tutaj. Dziś wprowadziłabym kilka zmian, tak by pojechać przez góry do skalnego miasta – Wardzia. Nam się nie udało – być może będzie to jeden z powodów żeby wrócić do Gruzji?

 

COVIDOWO:

W tej chwili osoby zaszczepione wjeżdżają do Gruzji bez żadnych restrykcji. Nie jest wymagany test antygenowy, ani PCR. Konieczne jest posiadanie kodu QR, który poświadcza przyjęcie szczepionki (do pobrania na koncie e-pacjenta). Gruzja wycofała się z godziny policyjnej. Noszenie masek ochronnych jest obligatoryjne wewnątrz budynków (np. sklepy, muzea). Na otwartej przestrzeni nie ma obowiązku ich noszenia.

Osoby niezaszczepione, by uniknąć kwarantanny zmuszone są do przeprowadzenia testu PCR nie wcześniej niż 72godziny przed lotem do Gruzji. Test muszą także zrealizować po powrocie do kraju.