• Menu
  • Menu

MAZURY

Mazury to jedno z najbardziej reprezentacyjnych miejsc turystycznej Polski. Tutejsze krajobrazy sprostają wymaganiom nawet najbardziej wybrednych wczasowiczów. Wszechobecny błękit jezior, zieleń traw i złociste zachody słońca to rzeczy, które rozkochują w sobie. Do tego biel żagla lub kolorowe kajaki… Jeśli kochacie wodę to Mazury są miejscem dla Was!

Formalnie rzecz ujmując Mazury to geograficzno-kulturowy region w północno-wschodniej Polsce. Obejmuje tereny Pojezierza Mazurskiego i Pojezierza Iławskiego. Administracyjnie wchodzi w skład województwa warmińsko-mazurskiego. Często jednak mówiąc o turystyce na Mazurach ludzie mają na myśli większy obszar obejmujący np. okoliczną Warmię.
Jeśli chodzi o atrakcje regionu to przede wszystkim są nią jeziora, w tym największe w Polsce – Śniardwy (pow. 113,8 km²) oraz Mamry, które jest jeziorem o największej objętości (obj. 1013 mln m³). Sieć wodnych kanałów łączy liczne jeziora, co stanowi nie lada atrakcję dla wielbicieli żeglarstwa. Jednak nie tylko oni mogą korzystać z uroku Mazur. Liczne ośrodki turystyczne oferują wynajem kajaków, rowerów wodnych, czy nawet wodnych nart. Jednym z najbardziej rozwiniętych ośrodków w tej części kraju jest Giżycko, które oferuje również atrakcje historyczne. Inne miasta, do których warto zajrzeć to okolice Węgorzewa, Rydzewa, Rynu i Mikołajek. Z resztą, niemal każda miejscowość na Mazurach graniczy z jakimś jeziorem – każdy znajdzie miejsce idealne dla siebie.

Jeśli chodzi o zabytki to także wcale nie brakuje ich w tym regionie kraju. Jeden z nich znany jest na całym świecie, jako tajna siedziba Adolfa Hitlera – Wilczy Szaniec. To właśnie w tym miejscu miał miejsce jeden z najbardziej znanych, niedoszłych zamachów na niemieckiego Führera – Operacja Walkiria, która doczekała się hollywoodskiej ekranizacji.

Sam Wilczy Szaniec zbudowano w latach 1941–1944 jako kwaterę główną Adolfa Hitlera i Naczelnego Dowództwa Sił Zbrojnych. Celowością jej lokalizacji była bliskość rosyjskiej granicy. Wódz miał stąd dowodzić wojskami podbijającymi ZSRR. Po zniszczeniu i rozminowaniu został on udostępniony do zwiedzania (w 1959). Turyści odwiedzając kompleks mogą zobaczyć ruiny bunkrów, nieliczne zachowane plany ich rozmieszczenia i (od 1992) tablicę pamiątkową informującą o nieudanym zamachu na Adolfa Hitlera. Rocznie Wilczy Szaniec zwiedza ponad 300 tys. osób.

Inne, nie mniej sławne atrakcje Mazur to między innymi:

  • Bazylika Nawiedzenia NMP w Świętej Lipce – ogromna bazylika położona w maleńkiej miejscowości już z daleka robi wrażenie. Prawdziwą perełką są jednak ruchome organy znajdujące się we wnętrzu kościoła. Warto tu przyjechać!
  • Grunwald – Pole Bitwy – jeden z zabytków, który nieco rozczarowuje; wszędzie widać trawę, trawę i jeszcze raz trawę… Poza tym nieszczególnie ładny pomnik. Każdego roku, w lipcu, na polach grunwaldzkich odbywa się inscenizacja bitwy grunwaldzkiej. Realizują ją liczne bractwa rycerskie z Polski i zagranicy.
  • Kanał Łuczański i most obrotowy w Giżycku – bardzo przyjemne, spacerowe miejsce, brama do giżyckich jezior
  • Kościół ewangelicko-augsburski w Pasymiu
  • Mosty w Stańczykach – stare mosty kolejowe z początków XX wieku, a przy okazji piękna sceneria do zdjęć
  • Park Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie – świetne zoo prezentujące jedynie te gatunki zwierząt, które występują w Polsce. W Kadzidłowie można spotkać rysie, wilki, żubry, łosie… To niezwykła przygoda dla najmłodszych, ale Ci starsi zapewne też nie będą się tu nudzić!
  • Piramida w Rapie – jeden z najdziwniejszych zabytków, na jakie natknęłam się w naszym kraju. Wiąże się z nim historia rodziny von Fahrenheid. Byli oni kolekcjonerami sztuki starożytnej. Z jednej ze swych podróży postanowili przywieźć posążek egipskiego boga Anubisa, który ponoć przynosił nieszczęście każdemu, kto go dotknął. Baron nie wierzył w te pogłoski, ale niedługo później jego 3-letnia córka Ninette zapadła na poważną chorobę i zmarła. Zrozpaczony ojciec postanowił jeszcze raz odwołać się do egipskich tradycji i zatrudnił słynnego duńskiego architekta Bertela, by ten postawił na jego włościach prawdziwą piramidę, w której mógłby pochować córeczkę. Od 1811 r. piramida w Rapie jest rodzinnym grobowcem.
  • Puszcza Borecka – unikatowy obszar obejmujący swoim zasięgiem przepastne bory, torfowiska, zbiorowiska pastwiskowo-łąkowe, rozmaite jeziora i gęstą sieć rzeczną – w sumie ponad 200 km2 dziewiczych terenów. To jednocześnie drugi po Puszczy Białowieskiej zakątek w Polsce, w którym żubry żyją na wolności (stado liczy obecnie aż 90 sztuk). Oprócz króla puszczy możemy tu spotkać lisa, borsuka, wilka, łosia, jelenia, sarnę, dzika, rysia, mnóstwo ptaków i wiele innych zwierząt.
  • Tężnie w Gołdapi – czyli Ciechocinek na granicy z Rosją. To piękne leśne rejony, z całego serca zachęcam do spacerów po okolicy. Co jakiś czas można natknąć się na bunkry… Przy granicy można spotkać także celników – nie są zachwyceni robieniem zdjęć – uważajcie!
  • Twierdza Boyen w Giżycku – twierdza w kształcie gwiazdy, będąca ważnym obiektem strategicznym, blokującym. Zbudowano ją w latach 1844–1856 z rozkazu króla Fryderyka Wilhelma IV. Została przygotowana dla załogi liczącej około 3000 żołnierzy. To niezwykle ciekawe muzeum – warto je zobaczyć.
  • Zabytkowe molo w Olecku – moim subiektywnym zdaniem wcale nie brzydsze niż to w Sopocie. Poza tym Olecko to wspaniała miejscowość wypoczynkowa pełna wyjątkowo życzliwych ludzi dookoła!
  • Zamek krzyżacki w Działdowie – fani Malborska będą zawiedzeni, ale obiekt jest dość ciekawy by go odwiedzić
  • Zamek w Nidzicy – przyjemny do zobaczenia, ale nie polecam jako celu wyprawy; działa w nim głównie hotel i restauracja, a znajdująca się wewnątrz ekspozycja muzealna nie robi większego wrażenia.

Miejsc wartych uwagi jest zapewne o wiele więcej. Trzeba jednak pamiętać, że to jeziora są główną gwiazdą Mazur. Ja upodobałam sobie to miejsce szczególnie w maju, gdy dookoła Tysiąca Jezior zakwitają kwiaty, nie ma wciąż wielu przybyszów z miasta…, a karczek z grilla smakuje jak nigdzie indziej na świecie!