Hiszpania

TENERYFA – CO JESZCZE OFERUJE TA NIEWIELKA WYSPA?

Teneryfa ma wszystko co kojarzy się z dobrymi wakacjami: piękne góry, ciepły ocean i dużo słońca. Dodatkowo ludzie są tu sympatyczni i robią wyśmienite tapas. Czego chcieć więcej?

Pisząc swoją relację z Teneryfy celowo pominęłam kilka miejsc, które odwiedziliśmy. Postanowiłam przeznaczyć dla nich zbiorowy post, tak by zaprezentować je jako atrakcje warte zobaczenia na wyspie. W moim mniemaniu są to jednak atrakcje dopełniające uroku Teneryfy, a nie miejsc top of the top. Postaram się kolejno opisać krótko każde z nich.

Garachico to malownicze miasteczko rybackie, które w dawnych czasach było centrum ekonomicznym Teneryfy. Kiedy w 1076 roku nastąpił wybuch Teide zniszczony został w całości miejski port. Uniemożliwiło to dalszy rozwój miasta żyjącego głownie z darów oceanu. Dziś zastygnięta lawa została zaanektowana i tworzy naturalne baseny leżące na wybrzeżu. Można się w nich kąpać. Centrum miasta stanowi Plaza dela Libertad, nad którym wznosi się wysoka wieża kościelna świątyni pw. Św. Anny. Kościół zbudowany jest w stylu kolonialnym. Z mieście można znaleźć wiele pięknych drewnianych balkonów będących doskonałymi przykładami architektury kanaryjskiej z czasów Wielkich Odkryć. Tarasy, a także inne elementy dekoracyjne takie jak wykusze, okiennice, sufity czy boazerie rzeźbione są zazwyczaj w sośnie kanaryjskiej.

Na Teneryfie znajduje się także stare smocze drzewo, które liczy co najmniej 800 lat. Wycieczka do niego jest fajnym sposobem spędzenia pochmurnego dnia. Smocze drzewo to Dracena Draco, a to najstarsze rośnie w miejscowości Icod de los Vinos.

Calendaria to religijna stolica nie tylko Teneryfy, ale i całego archipelagu Wysp Kanaryjskich. W tutejszej Bazylice przechowywana jest figura Matki Boskiej – patronki archipelagu. Warto wejść do kościoła, zbudowanego w kolonialnym stylu, by zobaczyć na własne oczy cudowną rzeźbę. Poza piękną świątynią de Nuestra Senore de Calendaria w mieście znajdują się posągi królów Guanczów. Ponadto, z racji bliskiej lokalizacji, zwiedzanie można połączyć z odwiedzeniem piramid w Güímarze – pozostałości sprzed kolonizacyjnej Teneryfy. Piramidy to specyficzne budowle, które architekturą nieco przypominają te znane z Meksyku, czy Peru. Początkowo twierdzono, że są to kamienne usypiska rolników. W 1991 roku teorię tę obalił norweski uczony Thor Heyerdahl. Uznał on, że prawdopodobnie Wyspy Kanaryjskie były przystankiem starożytnych na drodze do Ameryki. Ma to wyjaśnić podobieństwo tutejszych i amerykańskich piramid. Kompleks w Güímarze nie jest może zbyt duży, ale zdecydowanie wart jest uwagi.

Uwagi warta jest także plaża w El Medano. Kusi ona turystów drobnym, jasnym piaskiem. Jest to najdłuższa i jedna z najładniejszych plaż Teneryfy. Góruje nad nią wysoka wulkaniczna skała Montana Roja. Ocean jest tu dość spokojny, więc kąpiel jest dużą przyjemnością, szczególnie w upalne dni.

Będąc na Teneryfie warto zwiedzić stolicę wyspy – Santa Cruz de Tenerife. Jest to równocześnie jedno z najważniejszych miast archipelagu. Wraz z Las Palmas de Gran Canaria sprawują władzę w czteroletnich kadencjach. W mieście dominują kościoły w stylu barokowym i mauretańskim z okresu po konkwiście. Chodząc po mieście można niemal co krok napotkać przykłady świeckiej architektury kolonialnej – takie jak zdobione drewniane balkony domów. Miasto, mimo że większe, nie przyciąga tak na Puerto de la Cruz. W mojej ocenie brakuje mu atmosfery.

Teneryfa to idealne miejsce na wypoczynek. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Atrakcje zapewniają uciechę dorosłym i dzieciom. Charakter wyspy tworzą jej malownicze wybrzeża, wulkaniczne pola lawy i wyrastające tuż nad oceanem góry. Ludzie są przyjaźni, a jedzenie wyśmienite. Nic dziwnego, że do dziś trwają debaty nad tym, czy to właśnie nie Teneryfa jest mityczną Atlantydą…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *